FLOW Mummy - Flow Mummmy
MACIERZYŃSTWO

To wszystko kiedyś minie.

To zmęczenie, to uczucie pustki. Te wszystkie nieprzespane noce, opuchnięte powieki, załzawione poduszki. Miną… A Ty zostaniesz sama z marnym wspomnieniem czasów, które chciałaś, żeby tak szybko...

MACIERZYŃSTWO

To wszystko kiedyś minie.

To zmęczenie, to uczucie pustki. Te wszystkie nieprzespane noce, opuchnięte powieki, załzawione poduszki. Miną… A Ty zostaniesz sama z marnym wspomnieniem czasów, które chciałaś, żeby tak szybko minęły. Pamiętam doskonale czasy...

MACIERZYŃSTWO

„Poproszę o instrukcję obsługi do syna.”

Pamiętam dzień, w którym dowiedziałam się, że będę miała syna. Dziwna sprawa, bo przecież od zawsze chciałam mieć córkę. W sumie nie tyle chciałam, co kompletnie nie wiedziałam, jak takich synów się wychowuje. Na kształt czego? Z...

MY MATKI

Bez jędrnych piersi nie podchodź!

Dawno dawno temu, kiedy moimi głównym problemami były sprawdzian z matmy i brak nowej bluzki (w sumie trochę poleciałam, wciąż brak nowej bluzki jest dla mnie problemem, ale chyba wiesz co mam na myśli), sądziłam że ciąża owszem...

LIFESTYLE MY MATKI

Nie zapomnieć w tym wszystkim o sobie.

Gdzieś między praniem a prasowaniem. Między śniadaniem, obiadem, ewentualnie kolacją. Nie ważne czy 10 minut, czy 30, chociaż też nie ma co przesadzać, że od razu 5 godzin, bo to jednak źle publicznie jest widziane, na szczęście zawsze...

LIFESTYLE

Powiem ci jak masz żyć.

„Powiem Ci jak masz żyć, bo założę się, że jedyne co robisz, to krzywdę samej sobie.” Ależ my nie lubimy odmienności. Wszyscy muszą żyć tak jak my, lubić to co my, kochać jak my, nosić się jak my. W przeciwnym razie od...

LIFESTYLE

Z życiem trzeba coś zrobić.

Kiedyś myślałam, że wszystko samo przychodzi. Że człowiek ma z góry zaplanowane całe życie. I nieważne kto to życie zaplanował – Bóg, Buddah, czy duch babci Krysi, ważniejsze było, że sądziłam, że każdy człowiek stworzony jest...

LIFESTYLE

Mój wymarzony balkon!

Ja wiem, że to trochę późno, bo jesień, bo zimno i w ogóle „a idź pan w cholerę z taką pogodą”. Ja wiem. Nie zmienia to jednak faktu, że z tą metamorfozą musiałam poczekać, aż moja Dorota mi pozwoli na opublikowanie...

LIFESTYLE

Urodziny!

Jest kolejny vlog! Dziewczyny koniecznie subskrybujcie nasz kanał na Youtubie (o TUTAJ), żeby nie pominąć żadnego vloga! 😀 Share PostTwitterFacebookGoogle +1Email    Send article as PDF   

MACIERZYŃSTWO

10 lat temu…

Był poniedziałek. A właściwie niedziela, bo to w niedzielę wszystko się zaczęło – nocowanie u rodziców, bo ówczesny mąż miał nocki, a mama bała się, że urodzę sama w wannie, więc bezpieczniej było spać w swoim starym łóżku...