"Kiedy drugie dziecko?" Czyli o najlepszej różnicy wieku między rodzeństwem. - Flow Mummmy
DZIECI MACIERZYŃSTWO

“Kiedy drugie dziecko?” Czyli o najlepszej różnicy wieku między rodzeństwem.

Pytanie które ma w głowie większość kobiet planujących drugą ciążę. Bo jedna koleżanka zachwyca się, że między jej maluchami jest tylko 1,5 roku różnicy (chociaż widzisz jej cudowne worki pod oczami), a druga mówi, że lepiej poczekać bo jednak warto chwilę od tych pieluch odpocząć. No i kogo słuchać? Mamy? Teściowej? Sąsiadki spod trójki? A może koleżanek? A co jeśli najlepiej w tej kwestii zaufać sobie?

32 (1 of 1)

U mnie różnica między starszymi chłopakami to 5 lat i 4 miesiące. Dużo. Między najmłodszym i średnim dokładnie 20 miesięcy – to już mało. Mam to szczęście (?!), że wiem jak jest w jednym i drugim przypadku, i powiem Ci, że każdy z nich ma swoje plusy i minusy.

DUŻA RÓŻNICA WIEKU.

Jest tych plusów sporo. Co prawda “moje” 5 lat to nie 10, ale już po Fifku zdążyłam odpocząć po ciąży, nieprzespanych nocach, kolkach, kaszce w butelce, pieluchach i innych “fantastycznych” sprawach wieku niemowlęcego (i wczesnoprzedszkolnego). Mój synek był duży, samodzielny, potrafił powiedzieć co go boli, gdzie i dlaczego. Wyszłam z etapu bycia “tylko mamą” i to było fajne. Kiedy zaszłam w ciążę z Brusiem czułam się jak podczas pierwszej ciąży, bo już zdążyłam zapomnieć jak to jest, co się ze mną dzieje, czego mogę się za sekundę spodziewać. Na nowo uczyłam się opieki nad noworodkiem. To było fajne, ale… Na nowo także przeżywałam wszystkie stresy, uczyłam się rozszerzania diety, panikowałam kiedy coś się nie udawało. No i znowu te pieluchy, te kaszki, kolki i nocne wstawanie. Od początku. Trudno się przestawić. Tak samo trudno jak za pierwszym razem. Cieszę się, że Brusiek sam zadecydował o tym czy pojawić się na świecie czy nie, bo jestem pewna, że świadomie trudno byłoby mi się zdecydować na drugie dziecko. Z lenistwa.

MAŁA RÓŻNICA WIEKU.

Kiedy urodził się Teodorek, Brusio miał 20 miesięcy. No dzidziuś taki. Niby duży chłopczyk, a uczepiony przysłowiowej maminej spódnicy. Potrzebował wózka, mało co mówił, pielucha oczywiście była, kaszka na noc też. Z mojej perspektywy miałam w domku dwa maluszki, które mnie potrzebowały. Było ciężko? No było, i jest nadal 🙂 Nie ma co się oszukiwać. Jak nie przebierasz jednej pieluchy, to zmieniasz drugą, jak nie wycierasz jednego nosa, to lecisz do drugiego. Ale… To się skończy, już niedługo. Przecież nie będą do 18go roku życia biegać w pamperach i prosić mnie o picie. Będę miała dwóch chłopców którzy będą ze sobą trzymać sztamę (przeciw starszemu oczywiście :P), a ja w końce będę mogła “odpocząć” (hahaha taki tam żarcik sytuacyjny). Będę mogła na zawsze pożegnać pieluchy, smoczki, butelki, śliniaczki i inne pierdółki kojarzące się z malutkimi dziećmi.

Każda z tych opcji ma swoje plusy i minusy. Każda. I tak sobie myślę, że chyba najlepiej w tej sytuacji słuchać siebie i męża. Tylko i wyłącznie. Nie cioci Gieni która swoje dzieci wychowywała pierdylion lat temu, nie teściowej która marzy o wnukach, czy sąsiadki która ze swoimi maluchami nie daje sobie rady. Nie. Siebie, tylko i wyłącznie, bo co by się nie działo, ile strachu nie czułabyś przed podjęciem tej decyzji, to będzie ona dobra. Zawsze. I zawsze sobie z nią poradzisz. Nieważne czy dzieci urodzić rok po roku, czy w odstępie 10 lat. To ma być Twoja decyzja, Twoja i Twojego męża. I nic nikomu do tego :*

A może istnieje jakaś magiczna, idealna ilość lat dzieląca rodzeństwo? Jak myślisz? Rok? Półtora? Dwa? Pięć?

20 (1 of 1)

21 (1 of 1)

23 (1 of 1)

24 (1 of 1)

30 (1 of 1)

26 (1 of 1)

31 (1 of 1)

33 (1 of 1)

   Send article as PDF   

73 komentarze

  • Od wczoraj o tym myślę a tu taki post… Cholera, mój ma 2,5 roku. A zawsze marzyłam o trójce. I marzę o wpadce bo świadomie chyba nigdy się nie odważę….

  • Mam dwójkę chłopców z różnica wieku niespełna 2,5 roku, i powiem tak, na początku było super, przez pierwsze dwa lata wychwalalam tą różnice wieku, teraz młodszy ma 2,5 roku i przechodzi klasyczny bunt dwulatka i bywa cieżko, nadal cieszę sie z tej różnicy wieku, ale planując trzecie dziecko chce juz odczekać i myśle ze teraz juz bedzie to 5 lat różnicy miedzy średnim a najmłodszym, nie czuje sie na siłach mieć juz kolejne dziecko

  • dziękuję,temat idealny dla mnie:)! w kwietniu urodziłam córę, ale powoli myślimy z mężem o drugim dziecku. kusi nas żeby pójść za ciosem, trochę na wariata, wywrócić nasze życie do góry nogami raz, a porządnie:) rozmawiamy sami, nikogo nie pytamy-widzimy jak jest. ja mam brata młodszego 4 lata i siostrę młodszą o 12 (!). o ile z bratem mamy fajny kontakt, to siostra stawia mnie w rzędzie z mamą i ciociami :/ za stara jestem dla niej (załamka btw). mąż ma siostrę starszą o rok i jest sztama. zawsze zazdroscilam znajomym, którzy mieli rodzeństwo w podobnym wieku-zalążek paczki na starcie, wspólni znajomi i wyjścia razem.maluchy z kolei uczą się od siebie, podglądają, spędzają wspólnie czas. byle sprawić żeby się bardziej lubiły niż tłukly 😉 mogę dla ich fajnych wspólnych wspomnień nie spać, a z prania i pieluch zrobić chwilowe hobby:)

    • Moja siostra jest młodsza o 8 lat. Jak byłyśmy dziećmi nie było lekko-wiadomo! Ale teraz wszedzie razem… to chyba nie jest kwestia różnicy wieku ?

  • u nas jest różnica niecałe 2,5 roku. dla mnie idealna. Chciałam drugie dziecko jak córka będzie miała 2 lata, ale nie więcej niż 3,5 udało się. Juz mówiła w miarę zrozumiale, była w dzień bez pieluchy i potrafiła mały dystans przejść na własnych nogach, albo jechać na rowerze biegowym. Sama sie już umiała ubrać i najeść i umyć, pod moim nadzorem oczywiście, ale ona w wannie, a np ja siedziałam obok na taborecie karmiąc syna.
    Podejrzewam, że gdyby była u nas inna różnica wieku, tez wtedy bym mówiła, że idealna różnica. Przyzwyczaja się człowiek do sytuacji, w jakiej się znajduje i działać zaczyna. wiadomo, ze u nas tez bywało ciężko i nadal bywa, bo albo się kochają nad życie i pieknie razem bawią, świata poza sobą nie widzą. Albo niestety tłuką niemiłosiernie, wyrywają sobie zabawki i takie tam… da się przezyc. Sami chcielismy.
    Nigdy nie ma idealnego czasu na drugie dziecko. wiemy juz z czym to się wiąże, wiec ciezej się zdecydować, niz na pierwsze.

  • U mnie tez roznica 20 miesiecy.Chlopiec i dziewczynka.Jest czasami trudno ale myslalam ze bedzie gorzej.Nie umiem sobie tylko poradzic z agresja Milenki.Stale bije malego zabiera mu zabawki.Ma 2,5 latek.W zlobku aniolek w domu diabelek.Ale wiem ze sie kochaja bo mardzo sa za soba tylko jeszcze nie za bardzo potrafia sie bawic razem.

    • nie pomogę Ci niestey bo sama mam ten problem 🙁 dzieci się leją, tłuką, krew się leje… masakra jednym słowem :/

  • taak, co ja się kiedyś nad tym namyślałam, (oczywiście zanim zaszłam w ciążę), bo to, że będzie więcej niż jedno wiedzieliśmy od zawsze. No i mamy bliźniaki! także ten, różnica wieku żadna.. ale docelowo planowana jest trójka i tu już mam zagwozdkę, kiedy będzie najlepiej.
    A tak z doświadczeń innych, to ja mam siostrę o rok młodszą – wszędzie, zawsze razem (czasem brano nas za bliźniaczki),dogadujemy się dobrze do dziś, mój mąż z kolei ma o 6 lat młodszego brata i dopiero na studiach zaczął mieć z nim jakiś wspólny język. Mam jeszcze kolegę, który jest środkowy i ma 5 lat starszego brata i 5 lat młodszą siostrę, twierdzi, że z żadnym z nich nie ma wspólnych tematów:(

    • mi się wydaje, że dużo też w tym od rodziców zależy, od cech charakteru dzieci… nie ma chyba jednej dobrej recepty, bo znam rodzeńśtwa z małą różnicą wieku, a jednak nie żyjące ze sobą blisko. Ja z siostrą (4 lata różnicy) mimo małej różnicy (dokładnie 3 lata, chociaż rocznikowo 4) dopiero w wieku dosyć dorosłym tak na maxa się do siebie zbliżyłyśmy… wcześniej bywało różnie.

  • Hej:)
    U mnie 23 miesiące różnicy pomiędzy chłopcami. Starszak ma 25 miesięcy, młodszy za niedługo skończy 3 miesiące.
    Worki pod oczami gigantyczne!!! 😀
    Zauważyłam ze starszak chce robic to samo co młodszy- chce być noszony na rękach, budzi się w nocy i woła kakao- to chyba z zazdrości, że nie spędzam juz z nim tyle czasu co wcześniej. Bywa bardzo złośliwy. Wszystkie piosenki i wierszyki mu sie przypominają i zaczyna recytowac, wyspiewywac byle jak najgłośniej. Gdy młodszy usnie, mam wrażenie ze on specjalnie głośno- bardzo głośno się zachowuje, żeby go obudzić, a potem każe mi odłożyć maluszka, żebym z nim się bawiła. Chwilami padam na twarz 😀
    Jeśli chodzi o decyzję w sprawie dziecka,zawsze chciałam żeby wynosiła 2 lata. No i tak też mamy:). Jest ciężko,chwilami nawet bardzo. Np. gdy trzecią nocke spedzam w pozycji pół leżącej- bo raz jedno mnie potrzebuje, a raz drugie… ale i tak uważam ze to byla bardzo dobra decyzja w naszym życiu,aby mieć taką różnicę wieku.
    Chciałabym mieć jeszcze trzecie dziecko,ale panicznie boję się porodu!!!!! Więc zobaczymy co przyniesie nam los. Nie planujemy trzeciego, nie mówimy tez nie, ale jeśli będzie,to będzie to nasza słodka niespodzianka:D.
    P.s. dodam iz na codzień jestem z nimi sama- mąż pracuje poza domem i jest z nami tylko w weekendy;(.
    Pozdrawiam :))))))

    • Dziękuję za odpowiedź. Na grudnia termin z córka a syn będzie miał 21 msc. Maz najprawdopodobniej wyjedzie do pracy za granicę i będzie tez tylko w weekendy. Chcieliśmy od razu drugie dziecko ale nie spodziewaliśmy się upadku firmy, budowa w trakcie bez kredytu. I panicznie boję się zostac z dwójką dzieci sama. Bardziej niż porodu.

      • U nas 3 lata różnicy; zostanie z dwójką samemu jest o wiele łatwiejsze niż wspólna opieka z mężem. Serio. Po pierwsze starszak to widzi, że nie wyjdziesz z siebie i się nie rozdwoisz, jest dużo grzeczniejszy niż jak wraca drugi opiekun, a po drugie przestajesz liczyć na pomoc w obowiązkach – wiesz, że musisz sprężyć się sama i zdecydowanie ułatwia to organizację. Warto zainwestować w Tulę albo chustę – dodaje jedną parę rąk.

  • Ja tez różnica 20 miesięcy. Malutka ma prawie pół roku a tu mamy kinder niespodziankę. Nie wiem jak sobie poradzę ale jakoś pójdzie nie? Mam nadzieje ze jak się Maleństwo urodzi to córcia będzie juz chodzić sama; -) i tym sposobem moja dwójka pojawiła się w pełnej świadomości tego co robimy a Fasolek sam zdecydował:-p

  • Cudowny wpis. Większość mam się nad tym zastanawia. Ja kiedyś chciałam jedno dziecko, ale mąż mnie przekonał do dwójeczki. O synka staraliśmy się prawie rok, dlatego po porodzie na pytanie lekarza czy chcę antykoncepcję, świadomie odmówiłam. Ku naszemu zdziwieniu udało się za pierwszym razem. Już pisałam wcześniej, że różnica będzie 11 miesięcy i chociaż wiemy że będzie ciężko, to i tak jesteśmy szczęśliwi i nie możemy się doczekać. Może tym razem dziewczynka 🙂 w innym wypadku może byśmy to odkładali a już nie mamy tyle czasu, ja 30 lat, mąż 35. Trzeba iść za głosem serca.

  • U mnie różnica 18 mies. Młoda kończy właśnie 4 🙂 u nas pomimo tego że bywa ciężko (na szczęście jest wsparcie babć) to idę za ciosem i nie mogę się doczekać kiedy to dzieci będą już samodzielne i razem się bawić 🙂 aktualnie nie jest to możliwe, starszy tak jak kocha siostrę to i ją momentami nienawidzi… najpiękniejsza chwila kiedy dzieci już śpią a ja zapominam o całym trudzie dnia i zasypiam szczęśliwa z uśmiechem na ustach 😀 bo co by się nie działo to mama to taki twór nie do zdarcia! Każda różnica wieku jest dobra bo najważniejsze dla dzieci to jest mieć rodzeństwo! Docenią to za kilka lat 😛

  • U mnie 19 mcy różnicy. Jak pojawił się Młody to Starszy postanowił mieć bunt 2 latka. Potrafił uderzyć małego. Teraz już lepiej ciągle mówi ze kocha beata (ko bra) i go tuli. Myślę że za 2-3 lata będą się świetnie razem bawić.

    Ale póki co ciężko wyjść bez pomocy z nimi na spacer. Bo starszy się nie chce ubierac i jest dramat. A na dworze albo biega w kierunku ulicy albo nie chce chodzić i chce na ręce albo siada /kładzie się na ziemi.
    Dlatego 2 wózek musi być.
    Jak bym wiedziała że tak będzie zastanawiala bym się nad wózkiem podwójnym. ale Starszy chodzil już bez wózka zanim pojawił się Maluch.

    A jak Pani radzi sobie ze spacerami?

    • Pozwolę sobie odpowiedzieć 🙂 u nas roznica 18 miesięcy, kupilismy wózek podwójny, jeden za drugim, bo wąskie drzwi do windy 😉 i uratowało mi to zycie. Po jakimś czasie starszy szedł obok i trzymał wózek, a kiedy się zmeczyl to do niego wracał. Myślę, że warto zainwestować, bo półtora roczny dzieciak ma prawo jeszcze nie być taki mądry żeby chodzić tylko tam gdzie chce mama 🙂

    • U nas 20 miesięcy różnicy i zbuntowany dwulatek. Młodszy ma 5,5 miesiąca. Na początku było ciężko. Starszy nie potrafił odnaleźć się w nowej sytuacji i wymagał dużo większej uwagi niż wcześniej. Niestety ciężko było poświęcić mu tyle czasu, mając pod opieką maluszka. Karmienie, tulenie, przewijanie i wiszący na nodze dwulatek. I tak w kółko. Oj miałam wyrzuty sumienia. Starszy nawet przestał jeść, żeby zwrócić na siebie uwagę. Robiłam, co mogłam. Jak tylko maluszek zasnął, bawiłam się z jego bratem. Przytulalam, pozwalalam, żeby wykonywal ze mną wszystkie czynności w domu, choć i tak wystarczyło, ze młody sie obudzil i juz starszy pokazywal, gdzie odłożyć brata. I nagle samo przeszło. Tak jakby starszy zapomniał, ze kiedyś był tylko on. Oczywiście nadal jest trudno. Na podwórko wychodzimy dopiero popołudniami, jak tatuś wraca z pracy. Ale myślę, ze najgorsze za nami. W domu jest tyle radości, ze nie zwraca się uwagi na niektóre niedogodności ☺

  • Moja córeczka ma 6 lat (skończy w grudniu) kolejne maleństwo przyjdzie na świat w lutym:-) Różnica wieku 6 lat sporo, ale dla mnie to dobra różnica wieku. Początki drugiej ciąży bardzo źle znosiłam, ciągłe nudności, brak apetytu, senność. Córka znosiła to cierpliwie, była wyrozumiała, pomagała mi i teraz myślę, że jest na tyle duża, że rozumie już wiele rzeczy, jest grzeczna, samodzielna, kochana i przede wszystkim rozsądna. Z mniejszym dzieckiem nie byłoby tak ”kolorowo”. Dużo rozmawiamy, wie i rozumie, że będzie musiała mi pomóc. Dla mnie również będzie to nowe doświadczenie, wszystko przeżywam na nowo… Trzecie dziecko? Hmmmm czemu nie, ale również z większą różnicą wieku. Może już nie 6 lat, ale 4 lata.

  • Między moimi dziećmi jest 11 miesięcy różnicy. Młody skończył kilka dni temu 8 miesięcy Zocha jak łatwo policzyć za kilka dni kończy 19 miesięcy. Byłam 3 miesiące po porodzie kiedy okazało się,że jestem w kolejnej ciązy. Ginekolog na pierwszej wizycie opierniczył mnie jak dziecko, że za szybko i że mam się nie przyzwyczajać do tej myśli że jestem w ciązy bo to jeszcze róznie może być. Miesiąc pózniej krwotok, szpital, długie leżenie a tu niemowlę którym trzeba się zajmować. Silna anemia w ciąży, dramatyczne zmęczenie, masa obowiązków. Ale urodził się zdrowy wielki 4770 Kajtek i jest. Jest ciężko. Jest w … ciężko. Opadają nerwy, ręce i powieki. Nie mam siły, cierpliwości ale mam najpiękniejszą miłość świata.

  • U nas syn ma 2,5roku i drugie planujemy za 3 lata,ponieważ sytuacja nas zmusila. Ja chciałam wcześniej,ale nie damy rady. 🙁

  • Hmm…jeśli chodzi o relacje w rodzeństwie, to chyba dużo zależy od wychowania, od rodziców i od charakterów samych pociech. Tak naprawdę różnica wieku nie musi mieć tu dużego znaczenia. Ja mam czwórkę rodzeństwa i o ile kiedyś nie rozstawaliśmy się z braćmi (jeden starszy 5 lat, drugi młodszy dwa), to dziś najlepsze relacje mam z siostrą o 10 lat starszą, to jej jeżdżę się wypłakać, to z nią wybierałam meble i podłogi do mojego domu. Najmłodszy brat (ma 20 lat), to zupełnie inna historia, do dziś jest przez nas traktowany jak dziecko, bo gdy przyszedł na świat moja najstarsza siostra miała 20 lat. Chuchamy na niego i dmuchamy, a on się wścieka i dostaje szału od tego i mówi, że jest inwigilowany 😀 Duża różnica wieku może być uciążliwa dla starszego dziecka wtedy, gdy rodzice przerzucają na niego część obowiązków, a z drugiej strony może być też dla niego zbawieniem, bo może trochę odetchnąć, nie jest już jedynym oczkiem w głowie i dostaje trochę przestrzeni. Chyba nie ma reguły.
    Ja zawsze chciałam żeby między moimi dziećmi było nie więcej niż 2,5 roku. Od razu ciężko było się zdecydować, a potem jak już się zdecydowaliśmy, to życie pokazało, że nie wszystko da się zaplanować i utarło nam kilka razy nosa. Dziś po wielu próbach spodziewamy się drugiej córki, która przyjdzie na świat na początku przyszłego roku. Między dziewczynami będzie prawie 5 lat różnicy. Nie zastanawiam się już czy to dużo czy mało. Radość z tego, że się udało przysłania mi całe to kalkulowanie i staram się szukać samych plusów 🙂

  • U nas będzie 2 lata i 8 miesięcy różnicy. Ja rodzeństwa nie mam, więc czuję w kościach, że będę wrzucona na nieźle głęboką wodą 😉 nie wiem co będzie, nie wiem czego się spodziewać, zwłaszcza że Don Filipko nie wykazuje zainteresowania posiadaniem rodzeństwa 😛 wszystkie dotychczasowe rozmowy itp. spływają po nim jak woda po kaczce 😛

  • Mam magiczną dwójeczkę z magiczną różnicą 18 miesięcy 🙂 W moim przypadku idealna różnica. Hania (5,5 l) była bardzo wymagającym niemowlakiem- wiecznie kolki, bolesne ząbkowanie i oczywiście cycoholik! Było ciężko, ale żeby było ciężej jakoś tak “wpadł” Kubuś (4l). Idealny niemowlak, zero kolek, pierwsze ząbki objawiły się po 4 miesiącach nie wiadomo skąd i dlaczego. Jadł i spał, ale spanie trwało dłużej niż jedzenie w przeciwieństwie do Hani rozkładu dnia. Pierwsze miesiące życia z dwójką dzieci wyglądały tak, że Ka sobie smacznie spał a ja miałam sporo czasu dla Ha. Mała nie narzekała, bo w zasadzie taki brat to czysta przyjemność. Mogła mu zmieniać pieluchy, przebierać go, przytulać, trochę miała z nim jak z lalką. Nie miałam scen zazdrości, ku mojemu zdumieniu (przyszły po jakiś 3-4 latach, ale to już zupełnie inna bajka). Teraz to jest tak, że jak jedno kończy się buntować to zaczyna drugie. Taka norma. Podobno jak już się skończy bunt 4-latka to przede mną tylko burzliwe dojrzewanie, a że ze zdwojoną siłą to już szczegół.

    • a nie nie, jeszcze w wieku ok 6-8 lat pojawia się faza “przemądrzałości”: dziecko wie wszystko najlepiej, jest najmądrzejsze i nie da sobie nic przetłumaczyć!

  • U mnie roznica 23 miesiecy miedzy coreczkami, a w lutym pojawi sie trzecia i tu roznica pomiedzy srednia a najmlodsza wyniesie 18 miesiecy… Jaka roznica jest najlepsza? Ta ktora ma w domu kazda z nas:) bo matka to takie stworzenie, ze sie dostosuje do kazdej sytuacji a czy dzieciaki beda sie trzymac razem i kochac? Tu wg mnie wiek nie ma zadnego znaczenia, licza sie wiezy, milosc w domu i … charakterki dzieciakow:)

  • Drugie dziecko urodziłam 4 miesiace temu, starsza córka miała wtedy 22 miesiące. Przez pierwsze dwa miesiące było ciężko. Córka domagała się ciągłej uwagi a nocami źle spała (chyba przeżywała detronizację ;p). Z każdym jednak dniem jest coraz lepiej tym bardziej, że córka jest bardzo samodzielna i chodzi do żłobka. Synek nie daje mi za dużo czasu na odpoczynek ale urodzenie go to była świadoma decyzja i cieszę się, że tak szybko zdecydowaliśmy się na drugie dziecko. Myślę ,że jak nie teraz to później chyba bym się już nie zdecydowała, a tak miałam już cały dzidziusiowy sprzęt i świeżo zdobyte doświadczenie. Pozdrawiam.

  • U mnie 20 mies różnicy. Planowane. Chciałam mieć jak najmniejszą różnicę wieku i chociaż jest cholernie ciężko to nie żałuję tak podjętej decyzji. Stwierdziłam że skoro i tak siedzę w pieluchach to mogę posiedzieć chwilę dłużej i potem mieć spokój. Ostatnio mam w głowie jeszcze jedną myśl że chciałabym trzecie. Ale za kilka lat. U mnie spacery to nie problem. Na około miesiąc przed porodem zabraliśmy wózek starszemu dziecku i kupiliśmy rowerek biegowy. I tak zostało do dziś. Młody w wózku a starsza na rowerku.

  • U mnie jest tak:
    Najstarszy syn – 4 latka (w lutym 5;))
    Średni syn – 3 latka (w listopadzie)
    Najmłodszy syn – 40 tydzień ciąży (nie spieszy mu się ;))
    Żaden nie był planowany, samo wyszło i jestem z tego powodu bardzo zadowolona, podobnie jak mój Mąż 🙂

  • Mam trzech synów, między najstarszym i najmłodszym jest dokładnie (co do dnia) 5 lat różnicy. Teraz mają: pierwszy 5 lat i 5 miesięcy, drugi 3 lata i 6 miesięcy, trzeci 5 miesięcy. Jest cholernie ciężko. Jasne, że jakoś ogarniam, bo nie mam wyjścia. Starsi chłopcy dużo się ze sobą bawią, ale i dokuczają sobie nawzajem, ciągle jakieś krzyki i awantury. Najmłodszy to jak na razie taki cukiereczek, sama słodycz. Mała różnica wieku jest fajna dla dzieci, bo mają towarzystwo do zabawy, ale konsekwencją jest mniej rodziców tylko dla siebie. Powiem szczerze: gdybym mogła jeszcze raz wybierać miałabym tylko dwoje dzieci z większą różnicą wieku, np. 5-6 lat. Brzmi okrutnie, ale dla mnie tak byłoby lepiej, mimo że nie wyobrażam sobie życia bez któregokolwiek z moich trzech facetów.

  • U mnie bardzo podobnie jak u ciebie tylko odwrotnie tzn. Tez mam trzech chłopców, między pierwszym i drugim różnica niespełna 16 miesięcy , między drugim a trzecim niecałe 5 lat . Gdybym miała wybrać ponownie to nie mam pojęcia jak lepiej . Mała różnica wieku między rodzeństwem jest super dla dzieci dla mamy ciut mniej ale i tak wspominam ten czas z rozrzewnieniem .

  • Ja chcę mieć drugie, jak Bartek będzie miał 3 lata. Dla mnie to idealnie. Z jednej strony odpocznę, trochę popracuję (spełnienie zawodowe), a z drugiej będzie mi się jeszcze chciało 😛 No i mam nadzieję, że będzie już koniec najgorszego okresu “buntu” 😉

  • Nie masz dzieci – pytają, kiedy w końcu “coś” się pojawi. Dopiero co wyjdziesz ze szpitala z jednym – pytają, kiedy drugie. Urodzisz drugie – od razu pytają, kiedy trzecie. Zwariować można… Ja na razie jestem na etapie bycia w ciąży z pierwszym dzieckiem. Generalnie różnica wieku zapewne będzie pokierowana kwestiami finansowymi, bo po odchowaniu Jasia zapewne będę chciała trochę popracować, aby podreperować rodzinny budżet i mieć szansę na ewentualny macierzyński, czego aktualnie jestem pozbawiona. Jednak nie chciałabym też czekać zbyt wielu lat, chociaż sprawa wieku między dwójką starszych a najmłodszym dzieckiem (o ile się uda) chciałabym, aby wyglądała tak jak w mojej rodzinie. Między mną a siostrą jest rok i 8 miesięcy różnicy (my z mężem zapewne poczekamy dłużej), natomiast pomiędzy mną, czyli najstarszą, a najmłodszym bratem jest… 16 lat różnicy i miesiąc, więc 5 lat między Twoimi maluchami to naprawdę niewiele. 😉 Fajnie byłoby sprawić Jaśkowi brata lub siostrę, kiedy będzie miał jakieś 3-4 lata, ale wszystko wyjdzie w praniu – najpierw muszę urodzić pierworodnego. 😛

    • Jeśli mueszkssz w Polsce to nie ma opcji żebyś nie miała macierzyńskiego każdej się należy taka ustawa weszła w życie kosikowe 😉 ja mam 5 miesięcznego synka i chciałabym mieć drugie ale zobaczymy kiedy a różnica wieku po sobie wiem że nie ma znaczenia ja swojemu młodszemu o 1,5 roku bratu matkowałam

  • Myślę, że nie ma złotego środka. Długo odkładaliśmy decyzje o drugim dziecku i gdyby nie los… Starsza córka (5 lat i 10 miesięcy) bardzo chciała mieć rodzeństwo i doczekała się siostry (7 miesięcy). Macie racje – przy 5-latce zajmowanie się niemowlakiem – to uczenie się wszystkiego od nowa. I oczywiście pojawiają się pytania: kiedy trzecie? (o zgrozo! zadają je ci, którzy nie mają dzieci). My poprzestaniemy na parce. Pozdrawiam

  • U mnie jest miedzy pierwszym a drugim 26 miesięcy a miedzy drugim a trzecim planowo tez 26 miesięcy różnicy. Miedzy druga dwójka miała być planowo mniejsza różnica – ale wyszło jak wyszło. Mam nadzieje, ze dam rade 🙂

  • Mam brata młodszego o 12,5 roku, kontakt z nim prawie żaden. Wkurza mnie, że jego wychowują lajtowo, mnie trzymali krótko, mam żal, że tak dużo musiałam się nim zajmować jako dziecko, kurcze no… Z plusów tylko to, że jest (kocham gówniarza-w końcu brat ;)), a mąż jest jedynak to już w ogóle lipa 🙁 wiec my mając roczniaka staramy się o kolejne, będzie jak będzie 😉 szalejemy z miłości do siebie, do Małego i w sumie brakuje w tej naszej gromadce kogoś jeszcze! Wierzę w to, że to najlepsze co moge dać Brunelkowi, a z mężem jest nam cudownie, więc obaw zero. Tylko te mdłości… Ehhh… W każdym razie uważam, że dla dziecka lepiej jak różnica jest mniejsza:) p.s. Trzęsę dupskiem z myślą o nocach z dwójką 😉

  • W medycynie Wschodu podobnież wskazana jest 5-letnia przerwa po każdym dziecku. Dopiero po takim czasie organizm matki dochodzi w pełni do siebie.
    Ugryzłam temat od innej strony dla odmiany;)

  • U mnie różnica 26 miesięcy i muszę przyznać, że jest to ciężka fizyczna harówa! Mimo wszystko warto. Btw Flowmummy uwielbiam i podziwiam:)

  • U mnie 5,5 roku różnicy. Dwie jedynaczki, dwa rozpieszczańce, ale chyba nie zmieniłabym tego 😉 I co prawda, jako ciocia dobra rada, wszystkim koleżankom zalecam mniejszą różnicę wieku, ale w głębi ducha przyznaję – chcę, żeby miały gorzej 😛

  • U nas na początku twarda decyzja że jedno i koniec. Sama jestem jedynaczką i widziałam same plusy takiej sytuacji – rodzice totalnie zaangażowani ? Nasz młody był dokładnie zaplanowany ( zaszłam w ciążę w 1 miesiącu starań ), wszystko poukładane i wyliczone ☺ 5 lat tak sobie spokojnie i szczęśliwie żyliśmy w trójkę. Po 4 latach kiedy w najbliższej rodzinie pojawiło się 3 dziecko, naszła nas taka myśl że może jednak damy radę z drugim … I nagle się okazało że problem, nijak nie możemy spłodzić kolejnego potomka. Niby zdrowi, wszystko było jak wcześniej a jednak … Odpuściliśmy po pół roku, nie braliśmy hormonów, widocznie tak miało być. Przestaliśmy się też zabezpieczać no bo co? A po kolejnym 1,5 roku niespodzianka ☺ Za niecały miesiąc rodzę kolejnego faceta. Różnica 7 lat i 2 miesiące, bardzo dużo, z jednej strony jestem przerażona a z drugiej spokojna jak nigdy. Może to z racji wieku ( prawie 40stka na karku ) a może tak po prostu miało być. Wiem jedno, jestem szczęśliwą jak nigdy ☺

    • Niekoniecznie duża, między mną a siostrą 7 lat a zawsze byłyśmy baaardzo blisko. Także nie ma zasady, zobaczysz będzie cudownie:)

  • U nas równe dwa lata różnicy między dziewczynami – mimo, że początki bywały ciężkie, uważam że to świetna różnica, dziewczyny się powoli zaczynają dogadywać, bawić razem – mają rok i trzy latka. Za rok to już w ogóle chilll, same się będą bawić, lać, tłuc i kochać 😉 Za to mi w głowie coraz śmielej kiełkuje myśl o trzecim wymarzonym bąblu… i na tym zakończę przygodę z rozrodem 😉

  • Mój synek właśnie nie dawno skończył 2 latka i zastanawiamy się z mężem nad drugim dzieckiem. Bardzo byśmy chcieli nawet już ale na razie odkładamy te plany bo miesiąc temu firma, w której pracowałam upadła i zostałam bez niczego. Szukam teraz pracy, żeby mieć “macierzyński” i pomóc mężowi w utrzymaniu rodziny, żeby nie było jak przy pierwszym dziecku – jedna wypłata 1800zł i przeżyć z małym dzieckiem. To był najgorszy okres w naszym życiu. Ciągły brak pieniędzy i mały “skarbek”, który robił rewolucję w naszym życiu. Chciałabym aby rodzeństwo dla synka pojawiło się zanim skończy 3,5 roku ale zobaczymy jak to będzie.

  • Hmm duża różnica wieku to pojęcie względne 😉 między mną a moim rodzeństwem kolejno było 25/19/15 lat różnicy. Dobry kontakt zalapaliśmy dopiero jak poszlam na studia, wcześniej traktowali mnie trochę jak swoje dziecko 😉 Zawsze chciałam mieć dwójkę maluchów z małą różnicą wieku (najlepiej bliźniaków! ale nie wyszło 😉 ), ale teraz wiem, że przy moim synku nie dałabym sobie rady z drugim maluszkiem… 🙁

  • Ja mam wspaniala trojke 2+1 miedzy najstasza a druga jest 5 lat i miesiac a miedzy druga a trzecim 2 lata i miesiac. Narazie ciezko jest mi powiedziec ktory wariant jest lepszy bo najmlodszy ma zaledwie 5 miesiecy. Z tego co widze to jesli starsza ma dasy to nie szuka wspolnego jezyka z siostra. A druga pociecha ma bunt dwulatka krzyczy na wszystkich i o wszystko a maly zaczal dzis raczkowac wiec moze jego krzyki ze nie moze dosiegnac zabawki sie skoncza. W sumie to istny dom wariatow,ale ja sie ciesze… za pare lat zatesknie za tym i bede albumy ze zdjeciami ogladac moich maluchow. Mysle ze podrosna to znajda ze soba wspolny jezyk i beda trzymac sie razem.

  • U nas różnica 3 lat i 10 miesięcy, najmłodszy ma niespełna 3 miesiące, a starsza 4 lata. Było i jest ciężko, mimo przygotowania i rozmów w temacie rodzeństwa. Ale jest też cudownie gdy pomaga, chce się nim opiekować czy zerknie gdy chce wyskoczyć na szybką toaletę. Nie ma idealnego czasu, zawsze będzie coś co macierzyństwa nie uczyni lekkim. Ale z pewnością zawsze będzie wspaniałe mimo niedogodności 🙂

  • Najstarszy syn 3,5, średni 2 lata, najmłodsze urodzi się w październiku. Różnica między chłopcami 1,5 roku. Świadomie 😉 Starszy miał okropny refluks i inne smaczki, młodszy prawie bezobsługowy. 🙂 Gdy urodził się Tadeusz Janek był zbyt mały żeby być zazdrosny. Pewnie,że ogarnięcie dwójki takich maluchów było wyzwaniem, ale chyba wszystko zależy od nastawienia. Teraz jest prawie sielanka. Kochają się, razem bawią, mają swoje zabawki i potrafią pół dnia zająć się sobą. Zanim urodzi się No3 chłopcy pójdą do przedszkola więc będzie luz.. 🙂

  • Byłam kiedyś u lekarza, lekarka miała 4 dzieci i była ekspertem w swojej dziedzinie. Pytam więc:

    – Jak Pani się udało pogodzić karierę z dziećmi?

    Odpowiedź:
    – To kwestia różnicy wieku między nimi, tak ok 3 lat, kiedy już trochę odchowane i trochę więcej rozumieją. Tak też i ja planuję 😉

  • Hej Dziewczyny!
    Między mną a moim bratem jest ponad 12 lat różnicy. Miało i ma to swoje wady i zalety. Przede wszystkim moi rodzice całe życie mieli w domu małe dziecko – straszne? A może wręcz przeciwnie – może to sposób na całe życie radosnego szczebiotu, niespodzianek i wieczną młodość?
    My oboje jesteśmy swego rodzaju jedynakami – on miał młodych rodziców i przez 12 lat był ich oczkiem w głowie, ja miałam dojrzałych rodziców, których niewiele już może zdziwić i wspaniałego starszego brata, w którego wpatrywałam się jak w obraz (takiego „pół-tatę”). Żadne z nas nie może narzekać na brak uwagi ze strony rodziców… Coś pięknego 
    Potrzeba posiadania jednak rodzeństwa w swoim wieku zawsze była – stąd też zawsze marzyłam o siostrze bliźniaczce i do dorosłości pozostało mi marzenie o bliźniakach. To jak wielkie mam szczęście, że marzenia czasem się nie spełniają, dowiedziałam się, jak urodziłam pierwsze dziecko. Synek był niezmiernie wymagający i nieśpiący, i płaczący… Ale plan, planem – minimalizujemy różnicę wieku. Drugi urodził nam się po 20 miesiącach.
    I co? I było ciężko, choć dużo łatwiej niż z pierwszym, bo drugi był po prostu inny, a my doświadczeni i zaprawieni. Najtrudniejszy moment dla mnie to końcówka karmienia piersią (po kilka razy w ciągu nocy) drugiego. Byłam na swój sposób wyczerpana maratonem ciąża-pierś-ciąża-pierś po nieprzespanych nocach od połowy pierwszej ciąży do koniec karmienia. Jak na złość starszy nie zaakceptował młodszego i nie tyle był zazdrosny, co po prostu agresywny i wredny w stosunku do młodszego.
    Ale minęły lata… Teraz jest idealnie – jakiekolwiek ciężkie wspomnienia z trudem wydobywam z zakamarków świadomości i prawie nie mogę uwierzyć, że tak było. Chłopcy za sobą przepadają, wszystko robią razem, nie próbują ani trochę rywalizować. Gdy uczyłam starszego czytać, liczyć, młodszy nauczył się mimochodem. Ot tak, przy okazji. Teraz pracy mam o połowę mniej niż przy jednym, bo gro czasu spędzają razem, a choć mali, to zawsze jest bezpieczniej, bo mają siebie nawzajem na oku.
    Teraz marzy mi się trzecia pociecha, ale marzy mi się zupełnie inaczej – krańcowo inaczej. Teraz marzę o dużej różnicy (np. 8-10 lat). Taka pociecha na spokojnie – dojrzałe macierzyństwo po 30-stce. Bez pędu, ze zrozumieniem dla samej siebie i dużą dozą luzu. Po spełnieniu ambicji zawodowych, po zaliczeniu podróży, w które chciałam pojechać, po zbudowaniu wygodnego domu i kupnie samochodu, w który spokojnie zmieścimy wszystkie pociechy, wózek i moc gratów…
    Czekam, aż obaj chłopcy wejdą w tryb szkolny, a potem wrócę do marzeń 😉

  • W druga cioze zaszlam jak Ola miala 8 miesiecy i pojawil sie Tymon … teraz wygladaja jak blizniaki … mlody w sierpniu skonczyl 3 lata a ja od 2 lat meza namawiam na trzeciego szkraba – i tu sie pojawia problem – gad nie chce wspolpracowac 😛

  • Haha mój najstarszy też ma na imię Bruno :-). Mamy świetną trójce. Wspomniany Brunek ma 7 lat, średnia córka 5. I moim zdaniem 2 lata roznicy sprawdza się jak dla mnie idealnie. Najmlodsza obecnie ma 5 miesięcy. Starszyzna ją uwielbia, ja mam większą możliwość skupienia się na niej, bo oni się potrafię zająć sobą. Fakt faktem srednio 3 razy dziennie trenuja na sobie zapasy ale w ogien za soba wskocza 🙂 przypuszczam, ze z najmłodszą nie będą mieć juz takiego kontaktu.

  • U mnie jest różnica wieku rok i 10 mcy. Jedno i drugie dziecko samo zdecydowało się o przyjściu na świat ;-). Łatwo nie było i nie jest. Jedno małe dziecko w domu, a drugie jeszcze mniejsze. Początki były bardzo ciężkie. Synek urodził się pod koniec listopada ubiegłego roku. Mieszkamy na 4 pietrze bez windy, corka żywioł nie z tej ziemi, mały non stop wisiał na cycu, mała niejadek, ciągle muszę podtykać pod nos i karmić żeby cokolwiek zjadła. Na dwór cieżko było mi z nimi wyjść, w domu płacze, cycek, kaszka, nocnik, pieluchy, śliniaki i tym podobne .. Pierwszą ciąże i pierwszy rok z życia córeczki bardzo celebrowałam, każdy dzień, ubranko, kocyk. Przy drugim już tak nie miałam, bo nie miałam na to czasu. Ciąża w ciągłym biegu, wyprawka na ostatnią chwilę, nawet do szpitala na poród ledwo dojechaliśmy, bo trzeba było córeczkę do babci odstawić. Zawsze mi się wydaje że synek gdzieś tam na tym cierpi, że jest trochę w tyle starszej siostry .. Teraz jest już dużo lepiej, mała poszła do przedszkola, ja jescze do końca roku zostaję z synkiem w domu, wiec moge poświecic mu 100% swojej uwagi. Oczywiście mała przynosi co i rusz jakieś katary i zaraża małego. Córka pierwszy raz nam zachorowała gdy miała 2 lata, a synek 5 tygodni, bo go siostra zaraziła i wylądowaliśmy w szpitalu na ponad tydzień .. Ale najpiękniejsze i najcudowniejsze jest to jak widzę, że oni bez siebie żyć nie potrafią, jak za sobą przepadaja, jak budują swoją własną dziecinną relację i mają swój cudowny wspólny świat 🙂

  • U mnie trójka rok po roku. Pierwsza dwójka planowana, trzecie gratis do dwupaku 🙂 Jak ktoś pyta jak jest. Odpowiadamy DYNAMICZNIE 🙂

  • Szczerze ja sama nie mam jeszcze dzieci ale moge co nieco wywnioskowac od starszej siostry.Ma dwoch chlopakow roznica wieku wynosi 2 lata 🙂 Teraz bede madrzejsza o jek doswiadczenia i nie bede chciala miec pomiedzy swoimi dziecmi takiej malej roznicy wieku. Mama sie bardziej cieszy z dzieci,przezywa (swiadomie ) ich dorastanie jak jest wieksza roznica wieku.Mam wrazenie ze moja siostra nie moze za bardzo skupic sie na zadnym synku 🙂 ze jest to bardziej haos:-) Miedzy mna a siostra jest 7 lat 🙂 ja czulam sie troszke jak jedynaczka w okresie gimnazjalnym ale to nie bylo zle dla mnie 🙂 rodzice przezywaki z nami rozne okresy 🙂
    Ja chce przezywac dotastanir moich dzieci swiadomie 🙂 dlatego ja bym chciala roznice np 3 lata, 4lata, 5 lat .oczywiscie jeszcze nie przezylam swojego maciezynstwa ale takie jest moje skromne zdanie 🙂

  • U mnie jest roznica 20 miesiecy miedzy rodzenstwem. Od poczatku chcialam aby roznica wieku byla mala. Uwazam, ze mimo wszystko, dzieci maja wtedy najlepszy kontakt. Tak, wiec z drugim dzieckiem zaszlam w ciaze jak pierwszy mial rok. Pare dni po roczku dowiedzielismy sie, ze jestem w ciazy 🙂 Mimo, ze chcielismy niewielka roznice wieku to bardzo sie balam. Zupelnie nie moglam sobie wyobrazic jak mozna pogodzic opieke nad dwoma takimi malymi dziecmi. Teraz sie z tego smieje bo dzis wiem, ze nie bylo zle – malo tego ! Bylo latwiej niz jest teraz. Moj noworodek Adas byl aniolem. W ogole nie absorbowal swoja osoba. Jadl, spal i robil w pampersy 🙂 Nawet mowilam, ze z dwojka jest mi lzej niz bylo z jednym. I faktycznie tak bylo. Bo bylam juz w jakims stopniu doswiadczona, nie martwilam sie wszystkim na zapas i nie chodzilam non stop za srarszym dzieckiem mimo ze mial rok i 8 miesiecy jak sie urodzil drugi.
    Takze poczatki z dwojka malych dzieci byly super ! Niestety odkad maly skonczyl rok to juz nie jest tak wesolo. Obydwoje sa energiczni, o wszystko sie sprzeczaja, wyrywaja sobie zabawki, bitwy sa na poczatku dziennym. Takze teraz zaczyna sie hardcore z taka mala roznica wieku u dzieci

  • U mnie różnica między chłopcami to tadam 1 minuta:) Choć ciąża masakra, połóg jeszcze gorszy,pierwszego roku prawie nie pamiętam to teraz dziękuję cicho w myśli za nadprodukcję jajeczek:) Choć zawsze myślałam o tym by mieć co najmniej 2 dzieci to nie wiem czy zdecydowałabym się na kolejne dziecko po takich przejściach jakie mieliśmy z juniorami ( może przy jednym byłoby jednak spokojniej). Myślę, że nie ma ,,magicznej” różnicy wieku, wszystko zależy od samych dzieci, ich charakterów i pokładów cierpliwości i współpracy rodziców po to by wychować rozumne i dzieci:)

  • Między mną a moja młodsza siostra jest 14 lat różnicy. W tej chwili ma 17 lat dogadujemy się świetnie jesteśmy bardzo zzyte. Mam córeczkę 14 miesięcy i na razie nie planujemy kolejnego . Jakoś nie wyobrażam sobie tego. Jestem poświęconą małej ,calkowicie zakochana w niej…może jak będzie miała ze 3 lata to minie zauroczenie i wtedy kolejne 🙂 zawsze chciałam mieć dwójkę dzieci 🙂

  • Temat burza. Mam dwie córeczki z różnicą 18 miesięcy. Gdy urodziła się młodsza, w starszej obudził się na nowo niemowlak. Chciała wszystko tak samo jak siostra. Czasami bywa cholernie trudno. Teraz już jest lżej młodsza właśnie kończy rok a starsza 2,5 roku. (Polepszyło się w momencie gdy starsza zaczeła uczęszczać na wczesne wspomaganie rozwoju z związku z jej wadą wzroku i zezem). Ale najgorsza dla mnie jest świadomość że w grudniu ma pojawić się braciszek. Przerażona jestem strasznie bo wiem doskonale co mnie czeka. Młoda dopiero co zaczeła chodzić. Rok i 2 miesiące różnicy miedzy średnim a najmłodszym dzieckiem. Dla mnie to strach o to co bedzie, choć wiem co bedzie. Codziennie sama z trójką dzieci bo mąż ciągle w delegacjach siedzi, ale bynajmniej w weekendy sobie odpoczne jak mąż bedzie. 😉 Mając nieregularny okres i mega problemy z tarczycą sądziłam że tak szybko nie zajde w trzecią ciąże. Szokiem było dla mnie gdy idąc na zwykłą kontrole, mój doktor pogratulował mi kolejnej ciąży. Przeryczałam wtedy dwa tygodnie, mąż nawet się ucieszył i powtarzał a może jednak uda nam się chłopczyk. Udał ale obawa czy poradze sobie z trójką małych dzieci pozostaje.

  • Witam. Mam coreczke ktora niebawem skonczy 14 miesięcy. W lipcu spodziewamy sie z mezem drugiego dziecka. Troche sie obawiamy jak malutka nasza poradzi sobie w roli starszej siostry. No i oczywiscie jak my damy rade z dwojka maluszkow. 😉 myslimy oczywiscie pozytywnie! ? mam pytanie moze nie dokonca zwazane z tematem ale czy bedzie nam potrzebny podowjny wozek.? Starsza coreczka skonczy 20 miesiecy. Rozgladalam ske juz za wozkami ale trudno jezt tez znalezc tako w ktorym siedzisko jest wystarczajaco duze dla starszaka. Przepraszam jezeli zawracam glowe. Poprostu nie mam kogo zapytac o radę. Z powazaniem. Paulena.

  • ja jako jeszcze matka 5-letniej jedynaczki powiem szczerze, że chyba tylko wpadka wchodzi w grę jeżeli ma być drugie dziecko. Z lenistwa? z braku gotowości? nieumiejętności podjęcia decyzji… nie wiem czemu po prostu jakoś jest nie po drodze… Między mną a moją siostrą jest 13 lat różnicy, odkąd pamiętam praktycznie wychowywana byłam jak jedynaczka – co mi absolutnie nie przeszkadzało, ale teraz kiedy mam własną rodzinę, wiem, że zawsze mogę na mojej siostrze polegać, mamy wspólne tematy, bardzo często mi doradza, bo przecież już “to” czy “tamto” przeżyła i jest między nami dobrze… trudno powiedzieć jaka różnica wieku jest odpowiednia, i tak jak Flow sama napisała każda różnica ma swoje plusy i minusy to powiem jedno… bez względu na to jaka będzie ewentualna różnica w pewnym wieku każde rodzeństwo się dotrze i będzie trzymać “sztamę”. O! 🙂

  • Między mną a moją siostrą jest 6 lat różnicy. W dzieciństwie dramat,ja jako starsza musiałam jej pilnować,a ona jako młodsza była donosicielem :D. Teraz mamy super kontakt. Ja jako starsza mogę jej coś doradzić,pomóc itd. Między moimi dziećmi jest 3 lata różnicy. I nie wiem czy to dobrze czy źle. Odkąd syn nie jest już malutkim bobasem i wkroczył w wiek przedszkolaka to ciągle się kłócą ,nie potrafią się ze sobą bawić,a córka jest wręcz zazdrosna ,że jej koleżanki przychodzą też do…brata 😉 Jemu w głowie dinozaury,samochody,superbohaterowie ,a jej w głowie raczej już nauka i znajomi ( poszła do szkoły).

  • Ostatnio często się nad tym zastanawiam, tym bardziej kiedy zewsząd zalewa mnie fala kolejnych ciąż, zwłaszcza znajomych, z którymi przeżywałam pierwszą ciąże. One czekają na drugie dziecko, a ja mam w domu 19 miesięcznego gada i wciąż nie jesteśmy zdecydowani… ale tak jak piszesz, nie ma sensu oglądać się na innych, to my, rodzice powinniśmy sami podjąć tak ważną decyzję o powiększeniu rodziny 😉

  • Pomiędzy pierwszym a drugim dzieckiem jest 2,5 lata różnicy- wiadomo na początku ciężko bo jedno i drugie małe ale teraz coraz fajniej się ze sobą bawią. Teraz oczekujemy trzeciego dzidziusia które będzie 3 lata młodsze od obecnie najmłodszego i też super, bo mam tak: córkę 5 lat, synka 2,5 lata i będzie kolejny synek więc się chłopaki dogadają. Ja sama mam siostrę młodszą o 5 lat i kiepsko to wspominam- słabo się dogadywałyśmy, denerwowało mnie to że wszędzie muszę ją ze sobą ciągnąć, pilnować, dlatego też nie chciałam żeby pomiędzy moimi dziećmi była taka różnica wieku i się udało 🙂

Leave a Comment