FLOW Mummy - Flow Mummmy
MACIERZYŃSTWO

Miłości nie mierzy się w mililitrach cz. 2/2.

Miałam siedzieć cicho. Nic już nie mówić, nie pisać. Po ostatnim wpisie traktującym na ten temat (TYM), dostałam od Was tyle cudownych maili, że aż trudno mi było w to uwierzyć! Niestety przez ostatnie wydarzenia w moim życiu, te dobre...

DZIECI TESTUJEMY

Bruśkowe prezenty czyli only sky’s the limit.

Prezenty dla dzieci dwuletnich? Ależ tu można poszaleć! Toodlersy kochają wszystko co kolorowe, wydaje dźwięki a jak jeszcze zachwyca rodziców (bo wtedy można się bawić wspólnie) to jest już całkiem idealnie. Oczywiście, i takie...

MACIERZYŃSTWO

Kiedy wszystko traci sens…

Są takie chwile w życiu, kiedy wszystko co do tej pory miało jakiekolwiek znaczenie, przestaje po prostu istnieć. Nie są ważne marzenia, plany. Gdzieś daleko odchodzą pragnienia o nowej torebce, nauce języka czy wycieczce do Nowego Jorku...

DZIECI TESTUJEMY

To co? Prezenty! (wersja Tedkowa)

Myślałyście, ze ominę takie tematy? Nic z tych rzeczy! No kurcze Święta się zbliżają! A jak święta to prezenty! (i moje urodziny – dokładnie tak! znów delikatnie, prawie niezauważalnie przypominam :D). Przede wszystkim zanim...

MACIERZYŃSTWO

Wygrywam w parentingu!

Nie, nie. Nie blogowym. Codziennym! Życiowym! Wczoraj był jeden z the hardest day od czasu porodu (nie liczę tych o których pisałam TU i TU, o i TU też trochę o tym). Nawet posta miało nie być taka zmęczona byłam! Na szczęście los...

MACIERZYŃSTWO

O tym jak dzieci wzbogacają życie… or NOT!

Wzbogacają, wzbogacają. Co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości. I nie będę tu ściemniać, ze „już nie pamiętam jak to było bez nich”. A co mam nie pamiętać? Amnezji nie mam, więc sorry ale pamiętam doskonale...

LIFESTYLE

Explorers. Laytown.

Dzisiaj nie będzie tekstu. Będą zdjęcia. Mam wrażenie, że co raz lepiej mi ta sztuka wychodzi, zaczynam myśleć nad każdym zdjęciem a nie pstrykać co popadnie… Podoba mi się…   I jak? Ja widzę zdecydowaną...

MACIERZYŃSTWO

Miłości nie mierzy się w mililitrach…

Dawno dawno temu ( nie tak dawno, bo pół roku temu kiedy zaczynałam pisać blog), obiecałam sobie, że będę z dala trzymać się od tzw. TOP TEMATÓW blogosfery. Dlaczego TOP TEMATY? Bo nakręcają sztucznie widownię, a mi nie zależy na...