Netflix MY LOVE, czyli aktualizacja ulubionych seriali. - Flow Mummmy
LIFESTYLE

Netflix MY LOVE, czyli aktualizacja ulubionych seriali.

Oj długo kazałam Wam czekać na ten wpis…

Każdy kto mnie zna wie, że seriale kocham miłością totalną. Obejrzenie ich nie zajmuje dużo czasu, człowiek zapomina o obowiązkach (to akurat nie wiem, czy powinno się zaliczać do plusów!), relaksuje się, ma w głowie tylko historię bohatera czy bohaterki. I to zazwyczaj taką historię, że łeb urywa 🙂 Chociaż nie ukrywam, bardzo często, kiedy natrafię na jakiś dobry tytuł, to wyglądam po prostu tak:

Na blogu już dwa razy gościła lista moich ulubieńców w tym temacie: raz ogólna, a raz netflixowa. W związku z tym, że od publikacji tamtych wpisów minęło tyle czasu, że na moim czole zaczęłam dostrzegać nowe zmarszczki (co ja Wam będę ściemniać. Nie tylko tam…), to stwierdziłam „a co! uwielbiam Was, więc podziele się z Wami swoim szczęściem!”.

Tylko później proszę mi nie wyskakiwać, że przez seriale nie macie czasu dla dzieci, sprzątanie, czy czesanie włosów. Ryzykujecie na własną odpowiedzialność…

 

1.  DOMEK Z PAPIERU

Och jaki to jest dobry serial! Trochę miałam problem z tym, że jest w języku hiszpańskim, ale to tylko dlatego, że przyzwyczaiłam się do oglądania seriali po angielsku. Serial opowiada o napadzie na mennicę. Tyle. Nic więcej Wam nie zdradzę, ale obiecuję, że jest super. I żeby było jasne – panu mężowi/chłopakowi/facetowi/kochankowi też sie spodoba!

Aaa i ponoć kończy się kiepsko.

Nieprawda. Zakończenie moim zdaniem też jest spoko.

9/10

2. MANHUNT: UNABOMBER

Serial oparty na historii Teodora Kaczyńskiego – człowieka, który do czasów zamachów z dnia 11.09.2001, był w USA uznawany jako symbol terroryzmu. Wysyłając listy-bomby, twierdził, że walczy w ten sposób z postępem technicznym, który jego zdaniem zabijał ludzi.

Pomimo tego, że oglądając film, wszyscy wiemy jak się będzie toczyć akcja, jak sam film się zakończy, to i tak ogląda się go z zapartym tchem. Jedyne co mnie denerwowało to postać detektywa, który pomimo że odwalił kawał dobrej roboty, to jednak cholernie mnie irytował… Ale to może tylko moje odczucia 🙂

9/10

3. THE BRIDGE

Serial, który obejrzałam z polecenia kilku czytelniczek. Bardzo dobry. Opowiada historię szwedzkiej policjantki i duńskiego inspektora, którzy prowadzą śledztwo w sprawie zabójstwa, którego ofiarę znaleziono na moście łączącym brzegi dwóch państw. Bardzo ciekawa postać policjantki, trochę zbyt częto płaczący inspektor, dosyć mroczne kino.

Wada? Niestety odcinki były za długie…

7/10

4. OZARK

Fantastyczni aktorzy (uwielbiam Jasona Batemana!) to podstawa. Historia doradcy finansowego, który pracował nie dla tych ludzi co powinien. Fajny, trzymający w napięciu. Może nie taki fantsatyczny jak poprzednie, ale naprawdę dobry.

7/10

5. NARCOS

O Pablo mówiłam już tysiąc razy, ale w związku z tym, że nie pojawił się z żadnym zestawieniu, to przecież musiałam go tu wcisnąć! Pablito! Jestem przekonana, że większość już z Was oglądała historię Pablo Escobara, ale jeszcze trafiła się jakaś zagubiona owieczka, to proszę… Nie ma za co :))

10/10

6. MINDHUNTER

Przede wszytskim, to serial, którego reżyserem jest David Fincher („Siedem”, „Podziemny krąg”). Serial jest doskonale wyreżyserowany i to naprawdę czuć. Zero badziewa. Odpowiada historię 2 agentów FBI, którzy w celu opracowania metody ścigania seryjnych zabójców, spotykają się z mordercami.

9/10

 

Koniecznie, ale to KONIECZNIE, musicie mi napisać swoje typy! Przecież ja na Was polecgam!

Widziałyście którąś z tych pozycji? Jak wrażenia? Opowiadajcie! Ja kocham rozmawiać o serialach!!!

 

Wcześniejsze wpisy TUTAJ i TUTAJ.

 


PDF Printer    Send article as PDF   

Leave a Comment