Makaronowy szał, czyli 3 ulubione dania mojej rodziny. - Flow Mummmy
W KUCHNI

Makaronowy szał, czyli 3 ulubione dania mojej rodziny.

Mam wrażenie, że ludzie dzielą się na tych, którzy kochają ryż i na tych, którzy ubóstwiają makaron.

Ja, zdecydowanie należę do tych drugich. Makaron to coś, co kocham miłością największą i żadna dieta nie jest w stanie mi tej miłości zakazać!

Jak wiesz, od jakiegoś czasu, zwracam totalną uwagę na to co jem. Oduczyłam się „gotować” z półproduktów, wolę sama przygotować danie. Ale… Nie myśl, że zaraz spędzam całe dnie w kuchni – co to to nie! Ma być szybko, smacznie, przyjemnie, zdrowo i pysznie!!!!

Wraz z marką Lubella, chcę Ci pokazać, że makaron to idealna propozycja dania w zdrowej i zbilansowanej diecie. To bzdura, że makaron tuczy – to tłuste dodatki sprawiają, że brzuch rośnie w ciągu jednej nocy. Moje na szczęście takiego efektu nie zapewniają.

1. SAŁATKA PESTO.

Uwielbiam! Skład jest banalny, w związku z tym, że makaron gotuje się 5 minut, to całą sałatkę masz gotową w jakieś 7. Dla mnie ideał.  Składniki poniżej 🙂 Aaaa! I nie pytaj mnie o gramaturę – od dawna gotuję „na oko”. Makaron MINI rurki warzywne, jest tak rewelacyjny, że będziesz mi dziękować, że Ci go pokazałam. W składzie ma suszone warzywa (dlatego jest taki kolorowy), co przy mojej fazie (oby takiej forever and ever) na zdrowe i zbilansowane żywienie całej wielodzietnej rodziny, jest mega wielkim plusem! I niech nie zmyli Was nazwa MINI, makaronu w paczce jest tyle samo, wystarczy dla całej rodziny 🙂

2. MAKARON Z SOSEM „BOLOŃSKIM” NA CIEPŁO.

Co bardziej wytrawni smakosze, mogliby stwierdzić, że ten sos obok bolońskiego nawet nie stał, ale mi akurat wystarczy sam fakt, że w środku jest mięso i sos pomidorowy. Nic więcej mi do szczęścia nie potrzeba 🙂 No i makaronik! Malusi, w kształcie rurek (na opakowaniu napisali, że to pióra, ale ja ich tam nie widzę), idealnie pasujący do ciepłego i pysznego sosiku. To danie to must have mojego M. Jako, że trenuje prawie tak ciężko jak ja (hahah sorry mężu), to bez solidnej i dobrej porcji węglowodanów, już dawno by mi biedaczyna zemdlał.

Jak się przygotowuje taki sos? Najpierw smażysz cebulę, a następnie dodajesz przyprawione mięso mielone (ulubione przyprawy to podstawa). Następnie paprykę i reszte warzyw (tu panuje zasada, że zaczyna się cały „proces” od najtwardszych warzyw). Wszystkie warzywa zalewamy pomidorami z puszki, a następnie dusimy przez ok. 15 minut. Całe danie najlepiej smakuje, kiedy doda się do niego na koniec (już na talerzu) ogórki – korniszony lub kiszone. Tu też masz wolność wyboru.

3. CZEKOLADOWY MAKARON Z SOSEM OWOCOWYM.

Niekwestionowany król moich dzieci. A że o dietę dzieci też zaczęłam dbać (to trochę jak strzelanie sobie w stopę, bo ja nie wiem czy one więcej energii potrzebują), to i sos na słodko także robię zdrowy. Składniki, jak we wcześniejszych przepisach, masz poniżej i uwaga: niech nie zmyli Cię ta cukinia. To mój najlepszy patent! Jak wiesz, cukinia kompletnie nie ma smaku, jedyne co robi to zagęszcza sos i sprawia, że staje się on kremowy. Makaron? Czekoladowy!!! Napiszę jeszcze raz: CZE-KO-LA-DO-WY!!! Pachnie jak tabliczka czekolady, smakuje podobnie, a w zestawieniu z sosem truskawkowo-bananowym, jest nie do pobicia. Ma tylko naturalne składniki, a swój nieziemski smak zawdzięcza dodatkowi naturalnego, prawdziwego kakao.Przygotowanie? Znowu 7 minut – w ciągu 5 gotujesz makaron, w trakcie blendujesz warzywa, a przez pozostałe 2 minuty nakładasz dzieciom na talerze, tudzież do miseczek.

 

Mam nadzieję, że od teraz wymówka przed zdrową i zbilansowaną dietą, nie będzie brzmiała „ale ja nie mam czasu gotować, ewentualnie „ale ja tak kocham makarony!”. Sorry, ale właśnie obaliłam te mity, więc mów mi Senseju, makaronowy guru lub jakkolwiek tylko chcesz – oby tylko brzmiało pysznie (i oby nie „pączek”).


PDF Printer    Send article as PDF   

2 komentarze

Leave a Comment