Fotografia dla opornych cz.3. - Flow Mummmy
FOTOGRAFIA

Fotografia dla opornych cz.3.

Dobra dziewczyny, z ostatniego wpisu (TUTAJ) dowiedziałyście się o co chodzi w ekspozycji (przysłona + migawka + ISO). Dzisiaj dowiecie się jak tych wszystkich parametrów używać i jak je ze sobą połączyć 🙂

Najpierw przybliżę Ci troszeczkę tryby specjalne , które najpewniej masz w swoim aparacie.

Wiesz co oznaczają te wszystkie kwiatki, aparaty, M, A i inni biegacze na górnym pokrętle Twojego aparatu? To są właśnie tryby specjalne. To właśnie dzięki nim możesz przejąć kontrolę nad swoim aparatem, albo… pozwolić jemu pracować za Ciebie. Druga opcja brzmi kusząco? No jasne, że tak. Tylko musisz wiedzieć, że zdjęcie zrobione „w automacie” zazwyczaj nie jest akie jak powinno, a dokładniej takie jak byś chciała. Skąd aparat ma wiedzieć jaki element na zdjęciu chciałaś wyeksponować? Skąd ma wiedzieć jaki efekt chciałaś uzyskać? No nie wie. Automat cyka foty „na oślep”, dba tylko o wyłącznie o dobre oświetlenie. A sama doskonale wiesz, że żeby zdjęcie uznać za piękne, samo doświetlenie nie wystarczy. Nie będziesz wiedzieć też tego Ty, jeżeli nie zaczniesz oglądać pięknych zdjęć (o moich ulubionych stronach ze zdjęciami też ostatnio pisałam).

Spójrz na swój aparat, a dokładniej na górne pokrętło. Widzisz biegającego pana, kwiatek, zachód słońca i inne gadżety? Olej to. To nic innego jak automaty. Poważnie, olej. Nie warto sobie zawracać nimi głowy, jeżeli Twoją ambicją jest fotografowanie w trybie manualnym. Nie warto i koniec.

Opowiem Ci jednak o 3 trybach, którymi powinnaś się na początku zainteresować. Kiedy się już ich nauczysz to reszta nie będzie Ci po prostu potrzebna.

1. Tryb A (w Canonach Av).

Pamiętasz z poprzedniego wpisu (TUTAJ) słowo APERTURE? Dokładnie to oznacza nasze „A”. A jak przysłona 🙂

W tym trybie decydujesz o wartości przysłony, czyli w skrócie o tym czy chcesz, żeby wszystkie obiekty były ostre na zdjęciu (wtedy wysoka wartość przysłony, jak np. f/11), czy tylko ten jeden wybrany element, na który ustawiasz ostrość (mała wartość przysłony, np. f/2.0).

b1

Co musisz jeszcze robić, żeby fotografować w tym trybie? Nigdy na to nie wpadniesz (ja dopiero niedawno o tym pomyślałam!) – przeczytać w instrukcji gdzie w Twoim aparacie ustawia się wartość przysłony. haha Serio! Nigdy nie czytałam wcześniej instrukcji aparatu, dasz wiarę? Myślałam, że sama z siebie (robiąc zdjęcia w automacie haha) do tego dojdę. Wstyd. Na szczęście Ty już wiesz, że nie ma co robić siary, tylko brać instrukcję i przeczytać co Twój aparat ma Tobie do zaoferowania 🙂

2. Tryb S (w Canonach Tv)

S czyli Shutter, czyli migawka 🙂

W tym trybie decydujesz o długości otwarcia migawki. Z tego programu możesz korzystać kiedy chcesz pokazać swoje dziecko kiedy biegnie (rozmyty ruch, wtedy długi czas otwarcia migawki np. 30), lub by uchwycić jego śmieszną minę gdy się wygłupia (czyli zamrozić ruch, wtedy krótki czas otwarcia migawki np. 1250) – pamiętasz, że te liczby to tak naprawdę mianowniki ułamka sekundy? czyli 1/30 > 1/1250 – ja na początku miałam problem, żeby to zapamiętać.

b2

Oczywiście tak jak pisałam wcześniej: poznaj swój aparat! Bez tego zanim znajdziesz odpowiednie pokrętło/przycisk, Twoje dziecku już dawno Ci ucieknie, albo się Tobą znudzi. Bez poznania swojego aparatu nie zrobisz nic. Będziesz brnęła na oślep, a chyba nie masz w swojej codzienności za wiele czasu, żeby siedzieć i się zastanawiać co/gdzie/jak?

3. Tryb P

P= Program

To jest tryb podobny do automatu, z tym że tutaj masz wpływ na przysłonę i migawkę, czyli na dwa powyższe parametry. A dokładniej – tu zmieniasz te parametry parami.

Strasznie to zagmatwane, ale już tłumaczę:

W tym trybie aparat sam ustawia ISO, a Ty masz wpływ na dowolny parametr (przysłonę lub migawkę) który jest niejako połączony z tym drugim, czyli masz do wyboru kilka par z których możesz sobie wybrać dowolną, najlepiej oddającą to jaki efekt chcesz uzyskać.

W moim aparacie (Nikon D7100) wygląda to tak, że aparat sam ustawia stałe ISO, a pokrętłem do zmiany migawki wybieram sobie parę (migawka/przysłona) która mi najbardziej odpowiada.

Przyznam się, że dopiero pisząc ten tekst włączyłam w aparacie ten program i on faktycznie jest świetny jak na początek. Z drugiej jednak strony, nie ma co się rozleniwiać! 🙂 Jak szaleć to szaleć, zatem omówmy teraz manual 🙂 Poza tym ten program nie daje nam aż takich możliwości jak MANUAL – tu ISO jest stałe, przez co mamy ograniczony wybór wartości przysłony czy migawki. W manualnym trybie to ISO możemy zmieniać, jeżeli efekt jaki chcemy uzyskać wymaga np. podkręcenia na maxa migawki ( a światło nam na to nie pozwala).

4. Tryb M

M = Manual 🙂

Tu już robisz co chcesz, działasz, zmieniasz, koncentrujesz się.

Przede wszystkim nie przejmujesz się! Pamiętaj, że cykasz zdjęcia cyfrówką! Jak nie wyjdzie – skasujesz. I tyle 🙂 Nikt nie będzie wiedział, że Tobie coś nie wyszło, a Ty sama będziesz jedno zdjęcie do przodu. To jest ważne, a naprawdę często o tym się zapomina. Ja bałam się robić zdjęcia, bo każde z nich brałam za dowód mojej niewiedzy. A to nieprawda! Każde zdjęcie to dowód na to, że się uczę, nawet wtedy kiedy wszystkie idą do kosza bo są po prostu brzydkie. Olać to! Na tym przecież polega nauka 🙂

Wracając jednak do ustawień w trybie Manual.

Wiesz już co z czym się je, ale… „Skąd mam wiedzieć, że zdjęcie jest dobrze naświetlone?!”

ha! Nic prostszego 🙂

Włącz swój aparat i przestaw tryb na pozycję M (oczywiście wcześniej przeczytaj w instrukcji jak zmienia się poszczególne parametry). Spójrz w wizjer (albo na ekran LCD) i zauważ takie coś:

skala ekspozycji

To jest SKALA EKSPOZYCJI. Pokazuje nam nic innego jak stopień „oświetlenia” zdjęcia.

Przy prawidłowo naświetlonym zdjęciu nasza skala będzie pokazywać punkt „0”. Na niedoświetlonym będzie pokazywała obszar „minusowy”, a na prześwietlonym obszar „dodatni”.

Ustaw teraz ISO w zależności od warunków w których obecnie przebywasz i zacznij ustawiać resztę parametrów. Widzisz jak zmienia się skala ekspozycji? Ona pokazuje nam wszystko w czasie rzeczywistym. Jest po to, żeby nam pomóc 🙂

Pomyśl teraz o zdjęciu jakie chcesz uzyskać, np:

1. Twoje dziecko siedzi i bawi się zabawkami? Ustaw ISO, małą wartość przesłony (żeby zaakcentować np. jego minę, albo zrobić zdjęcie bawiących się rączek) i dopasuj do tego dość krótki czas otwarcia migawki. Zdjęcie jest za ciemnie/jasne? Zmień delikatnie wartość przysłony, migawki lub wartość ISO (pamiętając przy tym, że przy wysokich wartościach tego ostatniego parametru, będą występować zaszumienia). Kombinuj aż uzyskasz odpowiednio naświetlone zdjęcie. I nie, to nie zajmie Ci wieków, o ile wiesz co gdzie zmienić.

2. Twoje dziecko do Ciebie macha? Ustaw długi czas naświetlania i dopasuj do tego wartość przysłony. Pokaż ten ruch na zdjęciu. Nie martw się, że rączka wyjdzie „zamazana” – taka ma być. Osoba która będzie to zdjęcie oglądała od razu zauważy na zdjęciu ruch, nie pomyśli że kazałaś maluchowi trzymać rękę w górze przez 3 godziny.

Udaje Ci się zrobić dobrze naświetlone zdjęcie? Zrób to samo ujęcie w trybie AUTO i porównaj rezultat. Jestem pewna, że zdjęcie robione w automacie będzie o niebo gorsze. Spróbuj i zobacz różnicę 🙂


www.pdf24.org    Send article as PDF   

9 komentarzy

  • Nooo Kochana wprawiasz sie w tych kursach dla opornych, ta czesc najlepsza poki co 🙂 najbardziej lopatologiczna :*

  • No z nieba mi spadłaś dobra kobieto. Aparat wypasiony leży (bo łatwiej telefonem) a dziecko rośnie i szkoda cennych chwil nie łapać. Czytałam instrukcje z tysiąc razy i nic a tu widzisz zaczynam już łapać. DZIĘKI.

  • W mordę przecież też nie przeczytałam nigdy instrukcji!!!! Flow dzięki za łopatoligoczne wyjaśnienie, zabieram się za instrukcje

Leave a Comment