Wywiad FLOW... Cherry Healey - Flow Mummmy
Wywiad FLOW

Wywiad FLOW… Cherry Healey

Jedno z moich marzeń. Jedna z fajniejszych kobiet w telewizji. Jeden z najfajniejszych moich pomysłów ever – cykl wywiadów. Pewnie myśleliście, że sprawa ucichła 🙂 Nie nie. Powoli. Nie wszystko na raz. Na początku chciałam wszystko na już, teraz, NOW! Trochę trzeba było przystopować, po co ryzykować wypaleniem?

Wracając do tematu. Nie wiem czy istnieje kobieta która nie zakochała się w niej oglądając jej reportaże. Jest cholernie prawdziwa, porusza tematy jakie ktokolwiek wcześniej bał się poruszyć. Jej cykl programów „7 kobiet” emitowany w Polsce w TVN Style bił rekordy popularności. Odcinek „7 kobiet – ciąża” oglądałam z milion razy! To w nim Cherry pokazała swój własny poród. Coś wspaniałego! Kobieta która łamie konwenanse i jest przy tym niesamowicie urocza i prawdziwa.

IMG_6951

Cherry oczywiście zapytałam o poród, macierzyństwo – w końcu to blog parentingowy 🙂

Twój pierwszy poród widzieli wszyscy którzy oglądali program „7 kobiet – ciąża”. Warto było? Pokazywać swój ból, swoją prywatność? Jaki był cel ukazania tak intymnej chwili swojego życia?

Byłam strasznie szczęśliwa i podekscytowana, do momentu kiedy zaczęłam zdawać sobie sprawę, że to się wydarzy naprawdę, że poród zostanie sfilmowany! Uzgodniliśmy wcześniej, że nie będzie żadnych sztucznych, graficznych ujęć – nikt nie zechciałby wtedy tego oglądać! W końcu poród to tak naturalna rzecz, że nie czułam żadnego wstydu przed nakręceniem tego momentu. Dodatkowym plusem było to, że spędziliśmy razem z ekipą tyle czasu razem, że poznaliśmy się doskonale zanim Coco przyszła na świat. Płakała nawet podczas filmowania. Pamiętam, że lekarze dali jej nawet stołek na którym ją posadzili (podczas nagłego cesarskiego cięcia), chwiał się on się tak strasznie, że nie było szans na drugie jej ujęcie. Było mi jej strasznie szkoda, taka presja podczas pierwszego kontaktu z kamerą! 🙂

Wiem, że jesteś mamą dwójki dzieci: córeczki Coco którą wszyscy już widzieliśmy oraz synka Edwarda. Jak odnajdujesz się w byciu mamą, dziennikarką i po prostu kobietą? Milion kobiet martwi się tym, że nie potrafią być w każdej roli doskonałe.

Ostatnio zdałam sobie sprawę, że tylko jedno pokolenie dzieli kobiety które były „mamami siedzącymi w domu” a „mamami pracującymi”. Nie mam ani jednej przyjaciółki, która radzi sobie z tym bez żadnych wyrzutów sumienia. Musimy się jeszcze wiele nauczyć na temat zachowania zdrowego balansu –  wciąż szukamy nowych rozwiązań  w naszym życiu, i niestety nie zawsze jesteśmy z nich zadowolone. Ja mam tą przewagę, że moja praca jest bardzo elastyczna i mogę spędzać dużo czasu ze swoimi dziećmi. Mimo wszystko mam wyrzuty sumienia, że ja miałam mamę która była ze mną w domu, a moje dzieci nie. Mam jednak nadzieję, że czas spędzamy na tyle fantastycznie, że czują jak bardzo je kocham i że daję im tak potrzebne poczucie bezpieczeństwa.

Jak bycie mamą Cię zmieniło?

Jestem zdecydowanie mniej spontaniczna. Tęsknię za tym – za czasami kiedy mogłam rzucić wszystko i wybiec z domu w poszukiwaniu przygody. Z drugiej jednak strony stałam się domatorką! Nie zdawałam sobie też sprawy jak bardzo będę swoje dzieci kochać – to jest cudowne! Poza tym nie wydaje mi się, żebym aż tak bardzo się zmieniła – chociaż jestem pewna, że moi znajomi powiedzieliby co innego 🙂

Powiedz mi jak odbierasz swoje ciało po dwóch porodach? Masz problem z akceptacją siebie? Muszę przyznać, że po pierwszym porodzie byłam przerażona swoim wyglądem. Nawet nie chcę myśleć co będzie teraz po trzecim!

Zgadzam się w 100%. Przez pierwsze dwa tygodnie nawet nie patrzyłam w dół! Miałam cesarskie cięcie, nosiłam obrzydliwe szpitalne skarpety, miałam ogromny brzuch, szpitalną koszulę i papierowe gacie – to była stylówka! Jest też mnóstwo innych spraw związanych z połogiem o których nawet nie chcę mówić! Wiem natomiast, że powinno się być zdecydowanie bardziej cierpliwym jeżeli chodzi o powrót do formy – ja byłam naprawdę dobrą pacjentką, dużo odpoczywałam. Wiem, że to odpoczynek odegrał na początku kluczową rolę, chociaż tak naprawdę było mi ciężko leżeć chociażby przez chwilę. Niestety zdarzały się momenty kiedy patrzyłam na siebie i myślałam „o cholera! wyglądam jakbym walczyła z tygrysem!”

Czy jest coś co chciałabyś powiedzieć ciężarnym kobietom? Coś co żałujesz, że nikt Tobie nie powiedział zanim zostałaś mamą?

Ooo dobre pytanie! Podchwytliwe bo każda kobieta i każdy poród są zupełnie inne. Myślę, że powiedziałabym żeby nie bały się powiedzieć komukolwiek, że nie jest dobrze. Kiedy jest Wam smutno, kiedy coś Was boli albo macie problemy z karmieniem – nie duście tego w sobie. Zwierzcie się komuś, poproście o pomoc, nie bądźcie najodważniejsze na świecie –  ktoś Wam na pewno pomoże, tylko musicie o tym głośno powiedzieć.

___________________________________________________________________________________________________

Zachęcam Was serdecznie do odwiedzania bloga Cherry! Tak tak! Cherry jest też blogerką!

Dodaję również wspomniany wcześniej program „7 kobiet – ciąża”. Rewelacyjny!

[embedplusvideo height=”375″ width=”720″ editlink=”http://bit.ly/1x2BKiN” standard=”http://www.youtube.com/v/q1V0RcI1idI?fs=1&vq=hd720″ vars=”ytid=q1V0RcI1idI&width=720&height=375&start=&stop=&rs=w&hd=1&autoplay=0&react=1&chapters=&notes=” id=”ep8654″ /]

 

 

 

 


www.pdf24.org    Send article as PDF   

16 komentarzy

  • Teraz mi zaimponowałaś, poważnie, spodziewałam się, że raczej pozostaniesz w kręgu mam-modelek, a tu wyskoczyła Cherry :). Super. Zdradź tylko tajemnicę – udało Ci się porozmawiać z Cherry osobiście czy korespondencyjnie?

    • korenspondencyjnie, ale plan jest by już niedługo spotkać się osobiście 🙂 przecież ja do UK mam loty 3 razy dziennie!!! 😀

    • ale to, że to były mamy-modelki to był kompletny przypadek! po prostu napisałam do kobiet które mi imponują, a że zechciały być tak uprzejme, i zupełnie nieznanej nikomu Justynie odpowiedzieć na prywatne pytania 🙂 moje szczęście!

  • Wow! Ja jestem zachwycona, Justyś! Zazdroszczę, że miałaś szansę korespondować z taką niesamowitą kobietą! Którą zachwycam się od dawna. Która porusza tak zwyczajne problemy i zagadnienia, a inni ich unikają i omijają szerokim łukiem. Która nie boi się mówić głośno.. jeżeli będziesz miała szansę się z Nią spotkać to będzie prawdziwe WOW! Trzymam kciuki!

  • Strasznie fajnie, że udało Ci się z nią porozmawiać nawet korespondencyjnie i fajnie bo tak na luzie – bardziej lubię takie wywiady.

  • Niesamowite wow ! Uwielbiam Cherry ! Całą ciążę oglądałam po milion razy Jej programy ! Szacun dla Ciebie za wywiad!

    pozdrawiam serdecznie

Leave a Comment